Elo.U mnie bylo w miare ok,tylko czasem sie zdazalo ze sie nie moglam z rodzicami dogadac odnosnie ukochanego.Noi z misiem zdazalo sie ze sie nieraz klocilismy,mam nadzieje ze bedzie wszystko dobrze i sie pogodzimy.
Któregoś dnia poznalam kolegę o imieniu Mariusz,spotkaliśmy się pod restauracją Hutnik,gdzie poszliśmy na kawę.Ale zdażyło się,że się nie mogłam z mamą dogadac,bo stwierdziła,ze z brzydalami nie powinno się nawet rozmawiać;/Ale on jest milym kolegą.
W ktorąś niedziele odwiedziła mnie kolezanka Edyta,bylo spoko.Potem poszlismy na spacerek i pojechalismy na drugą część Lipy.Tydzien pozniej dostalam pierwsza wyplate i juz zdazylam wydac,ale najwazniejsze ze zrobilam dobry zakup.Kupilam sobie elegancka kurtke za 200 zl,legginsy,troch kosmetykow,zielone jeansy noi szalik,torebke i pasek.
Zdazylo sie tez ze jednego dnia sie poklocilam z Misiaczkiem;/
Tydzien temu weekedn spedzilam z kolezanka Iwoną.W sobotę byłyśmy w Stw na rynku.Iwona kupowała sobie spodnie i pasek,a ja torebke,szalik noi też pasek.Po zakupach poszliśmy do baru na cieplą przekąskę.Potem udaliśmy się na Ozet,bo Iwona miała zamiar się spotkać z kolegą,który nie bardzo się chciał z nią spotkać,bo myślał,że go odrzuci z powodu sparaliżowanej ręki.Na początku nie mogłyśmy do niego trafić,ale w końcu trafiłyśmy i poznałyśmy kolegę o imieniu Jarek.Siedziałyśmy u niego z 2 godziny i jego rodzice chcieli nas poczęstować kanapkami i herbatą.Potem Jarek odprowadził nas na PKP i pojechałyśmy pociągiem do mnie,a wcześniej wstąpiłyśmy do jej mamy,która na kolei w Lipie pracuje.U mnie zjadłyśmy obiad,ja się spakowałam i pojechałyśmy do niej:)Oglądałyśmu u niej filmy na dvd,potem iwona poszła pod prysznic,noi wystroiłyśmy się na dyskotekę,która była w klubie Gejzer;)Było spoko,niezła muza,ale potem jak wychofdziłyśmy to się dwóvh czubków pobiło o jakieś głupoty,tak to jest z łobuzami.Po powrocie oglądałyśmy nasze studniówki pijąć pifffko i jedząć chipsy.A potem sen,a jutro do kościoła na 10.00.Po kościele kawa,filmy i wygłupy.Wieczorkiem powrót do domq,pociągiem:D
piątek, 24 października 2008
Z Misiem
W dzień chłopaka odwiedziłam mojego misia i sie razem w miare pogodziliśmy.Dałam mu cudowny prezencik za ktory był mi wdzięczny.Niestety musialam za dwie godziny wracac,bo chcialam do domu wcześniej pojechac,ale bylo nam razem milo.Mam nadzieje ze sie nie bedziemy juz wiecej klocic.
niedziela, 21 września 2008
dalszy ciąg smutków i łez
Siedzę sobie przed kompem i nie wiem co napisać.Ostatnio nie bardzo się dogaduje z rodzicami odnośnie mojego chłopaka.Bardzo mi jest z tego przykro i nie da się ukryć łez;/Z chłopakiem co prawda mieliśmy lekkie spięcie ale się pogodziliśmy,ale przypadkowo siostra moja przeczytała korespondencję i miała wrażenie ze nie układa się nam najlepiej i powinnyśmy się rozstać;(
Ale plus jest jeden ze ukochany mnie rozumie i potrafi pocieszyć.Niebawem wybiera się do pracy i ja wraz z nim chcemy zrobić wszystko żeby było zawsze dobrze noi pokazać na co nas stać i że jest nam dobrze.
Mam nadzieje że zawsze nam będzie dobrze w miłośći i w życiu codziennym oraz w przyszłości i będziemy szczęśliwi.Narazie kilka dni sobie popłacze;(
Ale plus jest jeden ze ukochany mnie rozumie i potrafi pocieszyć.Niebawem wybiera się do pracy i ja wraz z nim chcemy zrobić wszystko żeby było zawsze dobrze noi pokazać na co nas stać i że jest nam dobrze.
Mam nadzieje że zawsze nam będzie dobrze w miłośći i w życiu codziennym oraz w przyszłości i będziemy szczęśliwi.Narazie kilka dni sobie popłacze;(
wtorek, 16 września 2008
smuteczki
Jest mi przez jakiś czas trochę smutno,ponieważ mam wrażenie,że upokorzyłam Misiaczka lub mamy lekki kryzys:(
Mam nadzieje ze zapomnimy o kłopotach,smutkach i wszystko będzie dobrze i na zawsze zgoda
Jeśli Cię czymś Misiu uraziłam to Cię bardzo przepraszam
Mam nadzieje ze zapomnimy o kłopotach,smutkach i wszystko będzie dobrze i na zawsze zgoda
Jeśli Cię czymś Misiu uraziłam to Cię bardzo przepraszam
Matura zdana
W poniedziałek po pracy wybrałam się do sql po wyniki z matury.Trochę się krępowałam,ale nie miałam po co,gdyż zdałam mature:)huraaaaaaaaaaaaaaaaa
Potem swietowanie z rodzinka i oblewanie matury!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!A niebawem obleje ja z Misiaczkiem:)
Potem swietowanie z rodzinka i oblewanie matury!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!A niebawem obleje ja z Misiaczkiem:)
niedziela, 14 września 2008
Chora;/
Przez cały weekend musiałam się kurować,bo byłam podziębiona.Zaczęło się od bólu gardła,potem kaszel i katar;/Na dworze jest strasznie zimno,pomimo że jest dopiero początek września,a zwykle w tym czasie jeszcze było ciepło.W sobotę z nudów zabrałam się za porządki w swoim pokoju i zrobiłam ręczne pranie.Odwiedziła nas też Kasia z Kacperkiem i ze Staszkiem.Ja niestety nie bardzo się nim zajmowałam,bo bałam się że go zarażę.Potem wpadła do mnie koleżanka po książkę dla swojej siostry.Następnie wykąpałam się w gorącej wodzie aby mi się ulżyło.
W niedziele wstałam o godzinie 8.30,zrobiłam sobie śniadanie,gdyż musiałam wziąć po jedzeniu antybiotyk i wypić Ferwex.Całą resztę dnia nudziłam się,oglądałam tv,czytałam gazety i trochę siedziałam przy kompie.Potem wzięłam leki i do spania,bo jutro znowu praca;/i rano pobudka
W niedziele wstałam o godzinie 8.30,zrobiłam sobie śniadanie,gdyż musiałam wziąć po jedzeniu antybiotyk i wypić Ferwex.Całą resztę dnia nudziłam się,oglądałam tv,czytałam gazety i trochę siedziałam przy kompie.Potem wzięłam leki i do spania,bo jutro znowu praca;/i rano pobudka
Piątek
W piątek obudziłam się o godzinie 5.00 rano ale trochę przysnełam na pół godfziny i musiałam się sprzężąć żeby zdążyć się do autobusu wyrobić.Niestety na autobus nie zdążyłam,a drugi miałam za godzinę i więć postanowiłam ze pojade pociągiem.Tak się złożyło,że pociąg miałam za 10 minut więć na spokojnie poszłam na pkp.W pociągu kupiłam bilet szkolny heh gdyż był tani.
W pracy było nawet dobrze,ale poczułam że ze mną dzieje się coś nie tak,bolało gardło;/
Na dworze było zimno,gadrło mnie nadal bolało,nawet nic nie pomagało;/
W pracy było nawet dobrze,ale poczułam że ze mną dzieje się coś nie tak,bolało gardło;/
Na dworze było zimno,gadrło mnie nadal bolało,nawet nic nie pomagało;/
Subskrybuj:
Posty (Atom)