poniedziałek, 31 grudnia 2007

*Sylwester*

Dziś Sylwester ostatni dzień starego roku i pierwszy dzień przed nowym rokiem:)Idem dzisiaj na imprezkę do qumpelki:),tam ostro pobawimy:),tylko szkoda że bez Ciebie Bejbe:( ,ale w następnym roku spędzimy go razem:)O północy wyjdziemy na rynek miasta powitać Nowy Rok i bedziemy oglądać pokaz sztucznych ogni popijając schłodzonym szampanem:D Taki dzionek jest jeden w roku więc należy go jakoś przeżyć,aby w szczęściu i dobrej zabawie:)Więc nie zamierzam siedzieć w domciu!!!Mam nadzieje że wy też nieźle pobawicie:)życzę wam szczęśliwego nowego roku i udanej imprezki:) oczywiście z lampką szampana:D


°o o°
__o°__
|HáppY|
| Nëw |
Yëár/
\__/
__||__
×2oo8×

czwartek, 27 grudnia 2007

Kolejna notka:)

Dzisiejszy dzień był trochę nudny:(wstałam o 10.30 i nie wiedziałam czym się zająć.Później trochę posprzątałam w domu po świętach.Miałam zamiar dzisiaj odwiedzić koleżankę,ale niestety jej w domu nie było:(.Później pojechałam sobie do cioteczki na kawkę:)Wcześniej wstąpiłam do apteki i spełniłam swoje zachcianki czyli kupiłam sobie Chrom i tabletki do odchudzania.Musze trochę schudnąć ponieważ za niecały miesiąc studniówka i chciałabym sie ładnie zaprezentować w ładnej kreacji:)Również chciałabym spalić to co zjadłam w święta.Niebawem pojadę do StW po suknię:)Mam do dyspozycji:Centrum Handlowe,City Park,Tesco albo niektóre sklepy na K.E.N.Oprócz tego muszę sobie kupić wygodne buty i biżuterię:)Niektóre dodatki już mam takie jak pończochy,czerwoną podwiązkę,figi.Torebkę na łańcuszku pożyczę sobie od siostry i pod jej kolor muszę kupić buty:)Ciekawe czy w ciągu tego dnia wszystko załatwię.Wizytę u fryzjera mam już zaklepaną i tam też zrobię sobie makijaż i paznokcie:)Mam nadzieję że będzie wszystko ok:)

I po świętach

Drugi dzien swiat zlecial mi w porzo.Byłam na 9.00 w kościele.Wczesniej myslałam żeby umyć włosy więc obudziłam się o 7.00,ale nie miałam siły wstać z łóżka więc przysnęłam i obudziłam się o 8.00 i wyszykowałam się do kościoła.Po kościele umyłam głowę i poźniej pojechaliśmy do Zdziechowic do rodziny:)Gdy wróciliśmy do domu to starzy pojechali do daleszej rodziny,a ja zostałam w domciu:)Miałam czas na przyjemności:komputer,gazetka,tv...:)Dalsza część dnia obijałam sie i wieczorkiem klikałam na gg z moim misiem:)Szkoda ze sie już święta skończyły,ale niebawem sylwek,mam nadzieje ze nieźle pobawimy z qmplekami:)pozdro

wtorek, 25 grudnia 2007

Last Christmas

Last Christmas
I gave you my heart,
But the very next day
You gave it away.
This year
To save me from tears,
I'll give it to someone special.

Last Christmas
I gave you my heart,
But the very next day
you gave it away.
This year
To save me from tears,
I'll give it to someone special.

Once bitten and twice shy,
I keep my distance,
But you still catch my eye.
Tell me baby
Do you recognize me?
Well,
It's been a year,
It doesn't surprise me.
(Happy Christmas)
I wrapped it up and sent it,
With a note saying "I love you" I meant it.
Now I know what a fool I've been,
But if you kissed me now
I know you'd fool me again.

Last Christmas
I gave you my heart,
But the very next day
you gave it away.
This year
To save me from tears,
I'll give it to someone special. x2

A crowded room,
Friends with tired eyes.
I'm hiding from you
And your soul of ice.
My god I thought you were
Someone to rely on,
Me?
I guess I was a shoulder to cry on,
A face on a lover with a fire in his heart,
A man under cover but you tore me apart
Now I've found a real love you'll never fool me again.

Last Christmas
I gave you my heart,
But the very next day
you gave it away.
This year
To save me from tears,
I'll give it to someone special.

Last Christmas
I gave you my heart,
But the very next day
you gave it awa.
This year
To save me from tears,
I'll give it to someone special.
A face on a lover with a fire in his heart,
A man under cover buy you tore him apart.
Maybe next year I'll give it to someone,
I'll give it to someone special.

poniedziałek, 24 grudnia 2007

Wigilia


Dzisiaj Wigilia Bożego Narodzenia:)Rano wstałam o godzinie 10.00,posprzątałam trochę w domciu i też poukładaliśmy kuchenne drobiazgi na nowych meblach w kuchni,której remont dobiegł końca:)Potem kąpiel i strojenie się na wigilię.Zanim poszliśmy na wigilię do babci to rozpakowywaliśmy prezenty:)Ja dostałam figi na studniówkę i fioletowy golf:)W końcu poszliśmy na kolację wigilijną do babci:)Było tam dużo wigilijnych smakołyków:barszcz z uszkami,pierogi z kapustą i grzybami,pierogi na słodko z jabłkami,groch z kapustą,makowiec na słodko:)Najpierw powitanie,modlitwa,czytanie ewangelii potem śpiewanie kolęd i spożywanie dań:)Po kolacji pomogłam babci sprzątać i wróciłam do domu:)Musze już kończyć bo idę szykować się na pasterkę:)Pozdrowienia i Wesołych świąt:)3mka papa

niedziela, 23 grudnia 2007

...Święta,święta i po świętach...




Śnieg już pada, śnieg już prószy. Marzną nosy, marzną uszy. A ja biegnę bez wytchnienia, żeby złożyć Wam życzenia: pachnącej lasem choinki, na stole barszczu i szynki, radosnych kolędników oraz podarków bez liku... Świąt pełnych wesołości, karpia bez ości, przyjaciół - tylko serdecznych, miłości i piór wiecznych, Sukcesów bardzo licznych i, gdy się tylko nadarzy, fajnych i wesołych wojaży, na koniec zaś wspaniałego 2008-go.




sobota, 22 grudnia 2007

Zaległości


W czwartek miałam cudowny dzień;)W sql byłam do 10.30,a potem spotkałam się z mym Misiem na mieście:)Byliśmy w tesco i w centrum handlowym i rozglądaliśmy sie za płytą cd z piosenkami czy kolędami w wykonaniu dzieci,ale nic nie mogliśmy znaleźć:(Za to kupiliśmy płytę na rynku za 13 zeta.Potem wstąpiliśmy do sklepu z upominkami,gdzie mi zafundował maskotkę świąteczną,jako prezent na gwiazdkę;)A ja mu podarowałam młodzieżowy portfelik;)Na zakończenie poszliśmy do Kleopatry w City Parku na pizze;)
W piątek był to ostatni dzień w szkole roku kalendarzowego:)Było mało osób i tez lekcje wcześnie skończyliśmy:)Z koleżankami także podzieliliśmy się opłatkiem i jednocześnie życzyliśmy sobie Wesołych świąt:)Po szkole poszłam do siostry i pomogłam jej w opiece nad dzieckiem:)Gdy wróciłam do domu to posprzątałam i ubierałam choinkę:)Około godziny 22.00 przyjechali faceci,którzy nam przywieźli meble kuchenne i nam zamontowali:)W taki sposób zakońxczył się remont kuchni;)